Historia Zwykłej Klamerki

Udostępnij w Social Mediach

 

Klamerka Do Grania.

Klamerka do prania, ma ogromne znaczenie dla grajka, muzykanta tudzież chałturnika. 
Potrzebna jest oczywiście do trzymania nut na pulpicie, gdy się gra jakikolwiek występ na dworze. W takich warunkach nierzadko wieje wiatr.
Poruszając się po w świecie muzycznym, pomiędzy muzykami i muzykantami, można usłyszeć, że prawdziwego muzyka poznać po tym, że ma klamerki.
Dzisiaj patrząc wstecz, mogę się podzielić z Tobą spostrzeżeniem, które zauważyłem na przykładzie tejże klamerki.  Pewne fazy które przechodziłem, oznaczone są poniżej etapami.

Kiedy w 1998 roku, zaczynałem swoją przygodę muzyczną na scenach muzycznych (czyt. przyczepach rolniczych), kartki z nutami fruwały mi na wietrze. Noc była długa, a grając pod gołym niebem, można było zdać się tylko na siebie, a przeważnie zapominałem o strategicznych klamerkach (etap 1).

Rok 2000. PrtSc z zapisu z kamery VHS, akurat wówczas grałem na gitarze basowej. 
( i widoczne klamerki na pulpice ) 


Później przez kolejne lata, miałem je i używałem. Następnie, gdy wyrwałem się z „przyczep”, miałem je stale  (a także mogłem pożyczać kolegom zapominalskim z zespołu) (etap 2)).
Przez wszystkie lata, zmieniały się nie tylko tytułowe klamerki, także sprzęt muzyczny na którym grałem, cy też wiedza merytoryczna. Zawsze inwestowłem i kupowłem wyższy model klawiszy. Kupowałem, sprzedawałem, dokładałem – szukałem pasującego dla mnie sprzętu. 
Kilka lat temu natomiast pojawił się etap 3 i … wyrzuciłem wszystkie klamerki. Nie mam ani dla siebie, ani dla kolegów.
Prawie 20-letnie doświadczenie pokazało, że owe klamerki są mi już zbędne, bo…
… bo nie gram  (nie gramy) już pod gołym niebem. 

Rok 2017.  Już pod dachem (fot. Paulina Dytko Fotografia)



Uświadomiłem sobie w pewnym momencie, jak duże szkody i zniszczenia w sprzęcie poczyniło granie na dworze. Nawet latem po godzinie 22-giej osiada wilgoć. Instrumenty robią się mokre. Natomiast do 22-giej, są już strasznie zakurzone. Można sobie wyobrazić, jak wyglądały klawisze po rozkręceniu. Tak – błoto.
To się nigdy nie opłacało. Na żadnym etapie, tylko wtedy o tym nie wiedziałem, a raczej nie miałem takiej świadomosći. Zarobek z takiej imprezy nie pokrywał 1/10 zniszczeń za które musiałem zapłacić później na naprawę sprzętu. Ale jak to młoda, beztroska osoba, ważne było tylko to, że się gdzieś zagrało.

Metafora Klamerki.

Mam nadzieję, że każdy zrozumiał krótką historię zwykłej klamerki. Dlaczego nie opłaca się grać chałturniczo na dworze.
Mam nadzieję także, że potrafisz odróżnić koncerty znanych zespołów, które przeważnie jak dają koncert na dworze, to na utwardzonych nawierzchniach i ich występ trwa średnio 1-1,5h. Występ zespołu chałturniczego jest przeważnie na boiskach sporowych, rozpoczyna się ok 18-20 i trwa średnio do 3-5 nad ranem. 

Zastanów się, czy warto poświęcić swój instrument na zmarnowanie. 
Czy w ogóle granie chałturnicze jest dla Ciebie, bo być może nie jesteś muzykantem, a muzykiem?  Wtedy wszystko co tu piszę jest być może dla Ciebie niezrozumiałe, lub po prostu nie dotyczy Ciebie. 
Czy masz też jak ja wtedy 15 lat i zaczynasz z kumplami chałturzyć? Czy może masz 30 lat i ćwiczyłeś sam w domu i wtedy dołączyłeś do jakiegoś zespołu.
Większość kolegów po fachu, z którymi grałem lub gram nadal, przeszło tą samą drogę co ja. Ci starsi, wiem, że mieli jeszcze gorzej, bo za moich czasów (lata 90-te), sprzęt był o niebo lepszy, niż 10 lat wcześniej, gdy oni podobnie zaczynali.
Miałem także zaszczyt (i mam nadal), grać także z osobami które weszły od razu na etap 3. Nie znają przyczep rolniczych, deszczu czy trociń od piły na instrumentach, bo chmura nadchodziała i trzeba było przyciąć przygotowane wcześniej brzozy, tfu…. drzewa. Nie znają wyzwisk pijanych uczestników imprezy, którzy wyspali się pod płotem i o 4 rano nie mogli znieść, że to już koniec. Ominął ich proces nieszanowania instrumentów i muzykantów oraz ciężkiego zarabiania na kolejne instrumenty. Ale to już rozważania na inny artykuł.
Taka sytuacja 😉

PS. Czy jesteś muzykiem, czy muzykantem, gdy będziesz grał krótki koncert na świeżym powietrzu – pamietaj o klamerkach 😀

 
 

 

 

Udostępnij w Social Mediach